Stereotypy płciowe

„Kilka zmian nie oznacza jeszcze agonii starego porządku”

Pascal Bruckner

"Kobiety są błędem natury… z tym ich nadmiarem

wilgoci i ich temperaturą ciała świadczącą o cielesnym

i duchowym upośledzeniu… są rodzajem kalekiego,

chybionego, nieudanego mężczyzny… Pełnym

urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego jest mężczyzna."

                                                                   św. Tomasz z Akwinu

O stereotypach, zarówno płciowych, jak i kulturowych można by pisać nieskończenie wiele. Oczywiście kryterium mojego wyboru jest moja ocena i to co mnie najbardziej porusza, czyli innymi słowy – wkurza.

Tradycyjny model mężczyzny, który jest panem i władcą, a przynajmniej kimś lepszym od kobiety, nadal przeważa. Jest to też model oparty na dominacji. Powoduje to, że kobiety próbują walczyć o swoja pozycję, mężczyźni bagatelizują problem i obie strony są do siebie wrogo nastawione.

Wzorzec mężczyzny opiera się na wizerunku łowcy, karmiciela rodziny. Kiedyś to facet musiał przynieść mamuta do domu, teraz robi to samo, choć mniej bezpośrednio. W tej relacji zmieniła się tylko jedna rzecz – wyginęły mamuty. Oczywiście tradycyjny podział ról jest przeważnie czarno-biały. Mężczyzna ma być silny (także fizycznie) i jak już wspomniałam -  dominujący. Kobieta natomiast wrażliwa, emocjonalna i słaba.  

Na szczęście dla jednych (choć ku zgryzocie innych) rola płci uległa w XX wieku wielu zmianom. Pozycja kobiety znacznie się wzmocniła, a ona sama nie jest już w wielu przypadkach tylko sprowadzana do swojej biologicznej roli – matki. Takim zmianom sprzyja coraz trudniejsza sytuacja na rynku pracy. Urlopy tacierzyńskie są często koniecznością, choć wciąż jeszcze wywołują wiele pogardliwych uśmiechów i komentarzy.

Innym czynnikiem pomagającym kobietom zyskać większą pozycję w społeczeństwie jest coraz większa moda na cechy, które kulturowo są przypisywane paniom.

Pomimo opisanych wyżej zmian, nieustannie i na każdym niemal kroku możemy spotkać się z powielaniem stereotypów płciowych. Od tak oczywistych i wyświechtanych, jak powszechny „fakt”, że mężczyźni nie potrafią gotować. Dziwi jednak, że ten stereotyp utrzymuje się tak długo, choć szefami najważniejszych kuchni świata (w wielu restauracjach i hotelach) są właśnie panowie. Po wciąż dyskutowane w radiostacjach, telewizjach i na łamach prasy (nie mówiąc o Internecie) twierdzenie, że kobiety są gorszymi kierowcami. Takie tematy chyba już każdego nudzą i również prawie każdy ma już wyrobione zdanie na ich temat. Co jednak z pewnymi zawodami? Takimi jak np. pielęgniarz czy pan pracujący w przedszkolu (przedszkolak?). Na ogół mówi się o tym, w jakich zawodach jest mało kobiet, a co z mężczyznami? Czy nie kiełkuje w nas gdzieś poczucie, że jeśli jest pielęgniarzem, to oczywiście świetnie, ponieważ z pewnością w wielu sytuacjach jego siła fizyczna będzie pomocna, ale czy będzie równie troskliwy co kobieta? A ta druga sytuacja? Nie balibyście się zostawić dzieci z mężczyzną? Chociażby dlatego, że mógłby o czymś zapomnieć, nie dopilnować.

Stereotypy są nam niejako potrzebne w życiu, inaczej musielibyśmy myśleć bardzo długo a każdy temat i o każdej sytuacji, ale pamiętajmy zawsze, że są jak bajka – może w nich być odrobina prawdy, ale wcale nie musi. Tak więc, jak w wielu innych sytuacjach – bierzmy pod uwagę różne aspekty i nie zacietrzewiajmy się w swoich poglądach.

Kreator www - przetestuj za darmo